Wpływ emocji i myśli na ciało
Całościowe spojrzenie na chorobę
Granica pomiędzy psychiką a ciałem fizycznym nie istnieje, również w przypadku choroby. Dlatego można spojrzeć na nią w sposób całościowy i wziąć pod uwagę wpływ emocji i myśli na ciało oraz jak przekonania, wzorce reakcji czy traumatyczne doświadczenia wpływają na powstanie i jej przebieg.
Niezaspokojone podstawowe potrzeby
Konflikty jednostki mogą być powiązane z jej życiowymi, biologicznymi potrzebami:
- przetrwania (oddychanie, odżywianie, trawienie, wydalanie, rozmnażanie)
- bezpieczeństwa i ochrony
- relacji i własnego terytorium
- poczucia własnej wartości
Jeżeli tych potrzeb nie zaspokajamy, nie wprowadzamy korekt do naszego życia, a problemów nie rozwiązujemy, zaczynamy odczuwać coraz większy stres i napięcie emocjonalne, które przekłada się na funkcjonowanie naszego ciała.
Czym może być choroba
W wyniku jednorazowego lub długotrwałego stresu, organizm może przerzucić go do konkretnego układu, tkanki bądź organu. Biologia mówi wtedy: skoro stres jest tak duży i nie pojawia się żadne rozwiązanie, rozwiązuję ten problem za ciebie, przerzucając konflikt psychologiczny na poziom ciała. Choroby mają więc znaczenie dla biologicznego przetrwania.
Z jednej strony choroba umożliwia przeżycie w danym środowisku, pomimo niezaspokojonych podstawowych potrzeb – a z drugiej, daje nam czas na znalezienie rozwiązania, odnalezienia jaką ukrytą informację niesie ona dla nas, co potrzebujemy zmienić w swoim życiu.
Rola emocji w procesie zdrowienia
Pierwszym aspektem, na który można zwrócić uwagę jest to, że nie ma pozytywnych czy negatywnych emocji. Emocje z natury są neutralne, to my ewentualnie nadajemy im wartość. Przede wszystkim są to informacje będące łącznikiem pomiędzy nami a otoczeniem, zarówno wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Zatem możemy zacząc je zauważać nie nadając im żadnej wartości. Jednocześnie nie osądzając ich, że się pojawiają, ani że je odczuwamy.
Każda z nich – żal, strach, radość, złość, zaskoczenie czy wstręt – niosą ze sobą wskazówkę między innymi o tym, czego nam brakuje, a czego jest za dużo. Czy możemy czuć się bezpiecznie, czy też zbliża się zagrożenie.
Pozostając w kontakcie z emocjami, a w związku z tym również ze swoim ciałem, możemy skierować się w stronę zmiany i transformacji „wewnętrznego oprogramowania” jakim są przekonania o nas samych i otaczającym nas świecie.
© Michał Wojciechowski, Wszelkie prawa zastrzeżone